Święta z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie
Dnia - 17.12.2013 roku - Rodziny Zastępcze z terenu naszego Powiatu spotkały się w GOK-u w Nowej Wsi Lęborskiej. Spotkanie świąteczne zaplanowane zostało w formie Świątecznego Spotkania Rodzin Zastępczych, w którym wzięło udział prawie 300 osób, dzieci z rodzin zastępczych wraz z rodzicami zastępczymi, uczniowie i opiekunowie z PCE – ZSP – uczestnicy projektu Powiatu Lęborskiego pn. ZaPal się do zawodu, uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej w Lęborku oraz występujący goście.
Uroczystość została oficjalnie otwarta przez p. Ryszarda Wentę – Wicestarostę Lęborskiego i p. Zdzisława Kordę – Kierownika Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lęborku.
Pan Wenta przywitał, w imieniu władz powiatu, wszystkie zaproszone rodziny zastępcze i podzielił się osobistymi refleksjami na temat wartości, które są ważne w życiu każdego człowieka. Zwrócił też uwagę zebranych, na rolę przepięknych więzi małżeńskich, które są cennym fundamentem rodziny i podstawą wychowania dzieci. Pan Korda wygłosił przemowę na temat sensu obchodzenia świąt Bożonarodzeniowych w rodzinnym gronie.
W programie uroczystego spotkania zaproszeni Goście mogli wysłuchać montażu słowno - muzycznego w ramach, którego wystąpili kolejno: uczniowie z kółka dziennikarskiego p. Sylwii Skroś – Laptopowcy z PCE, ZSP, chór Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Lęborku, z repertuarem kolęd, które wprawiały wszystkich zgromadzonych w odświętny nastrój i zaproszeni goście, którzy przepięknie wykonali kolędy – Klaudia Juchniewicz i p. Wiesław Mielewczyk. Dla Gości przygotowano także poczęstunek składający się z tradycyjnych wigilijnych potraw oraz słodyczy. Ciasteczka przygotowała według tradycyjnych przepisów młodzież, pod kierunkiem p. Jolanty Kozłowskiej, opiekunki koła gastronomicznego, w pracowni PCE. Niemałą atrakcją dla najmłodszych uczestników spotkania był prawdziwy Mikołaj, który wszystkim dzieciom z rodzin zastępczych wręczył paczki ze słodyczami. Świąteczna, rodzinna atmosfera towarzyszyła całemu spotkaniu, a radość gości - dzieci i ich rodziców, którzy mogli uczestniczyć w tej uroczystości na długo pozostanie w naszej pamięci.
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Lęborku składa serdeczne podziękowania wszystkim osobom, które życzliwie pomogły w przygotowaniu i realizacji Świątecznego Spotkania Rodzin Zastępczych: Dyrektorowi GOK w Nowej Wsi Lęborskiej oraz jego pracownikom, opiekunom i uczniom z kół gastronomicznego i dziennikarskiego PCE – ZSP – Pani Jolancie Kozłowskiej i Pani Sylwii Skroś, Panu Wojciechowi Siedlikowi – Dyrektorowi Państwowej Szkoły Muzycznej, nauczycielom i artystom z tej Szkoły oraz gościom którzy, uświetnili swoimi występami tą uroczystość – Panu Wiesławowi Mielewczyk i Klaudii Juchniewicz.
Oto fragment przemówienia, literackiego wprowadzenia do świąt Bożonarodzeniowych dotyczącego - „Dziewczynki z zapałkami”, która tym razem odnalazła się w naszym cudownym mieście, jakie mogliśmy usłyszeć w wykonaniu młodych dziennikarzy tzw. – Laptopowców z PCE podczas spotkania:
„Drogi powiatu, wiodą nas do kwiatów, którymi są rodziny Zastępcze, a potwierdza to wszystko matczyne, oddane serce. I chyba nie trzeba nic więcej ,jak uścisk dłoni, gdy dziecko do kogoś się ukłoni, a na naszej twarzy radość się zjawi. To właśnie wigilijne spotkanie rodzinne powinno być wszystkiemu winne, że tego jednego dnia w roku , Vipy i rodziny zastępcze powinny być wzajemnie wdzięczne – za pomoc i wielkie serce. Bo droga Mamo, kochany Tatusiu – Twoje dziecko jest, jak Gwizdka, która spadła z nieba dziewczynka z zapałkami daje jej opłatkowy kawałek chleba. Bo tylko jedna droga jest właściwa, to ta , która Was do siebie połączyła. Miłość Bożonarodzeniowa stanowi, bowiem – dar wielki, który w dniu dzisiejszym pozwolił Wam wszystkim ubrać się w odświętne sukienki i wskoczyć w eleganckie gajerki. Rodziny zastępcze oznaczają w Lęborku, że dziecko to największy skarb w całym świecie , i dobrze wiemy, że się z tym stwierdzeniem zgodzicie, gdyż poświęciliście dla niego swoje życie. I tylko jedna łza po policzkach spływa, gdy jest taka odświętna chwila, która Waszą miłość – słowami cudowności nazywa.
Dzieci z rodzin zastępczych: Kochana Mamo- kto wstaje wcześnie codziennie rano? Drogi Tatusiu – czy to prawda, że szykujesz choinkę w grudniu? My jako dzieci z rodzin zastępczych, jesteśmy z Wami w GOK-u, aby dotrzymać Wam wszystkim kroku. A dziewczyna z zapałkami, przypomina wieczorami, że bardzo Was kochamy – tak oto powiedziały zgodnie dzieci, gdy poczuły, że renifer z nieba leci. To na paczki bardzo czekamy, dlatego na listy znaczki naklejamy.”
W związku z tym świątecznym dniem młodzież z kółka dziennikarskiego przygotowała dla Czytelników wypowiedź na temat tego: Czym dla nich jest Rodzina?
- „Rodzina jest dla mnie bardzo ważna. Nie wyobrażam sobie życia bez moich najbliższych. Co prawda często się kłócimy, często nie odzywamy się do siebie przez długi czas, ale gdy przychodzi moment godzenia się to mamy ochotę czasami nawet się popłakać. Bywają gorsze i lepsze dni, jak u każdego, ale to właśnie rodzina jest ze mną w najtrudniejszych okresach mojego życia. To oni są ze mną, gdy jestem chora, gdy mam zły humor i mimo tego, iż nie chcą tego pokazać starają się mi pomóc. Mama jest dla mnie szczególnym wzorcem. Jest w stanie zrobić dla mnie i dla moich braci wszystko. Często odmawia sobie wiele przyjemności, by nas uszczęśliwić. Niczego bardziej nie pragnę, jak jej szczęścia i gdy widzę, że płacze - to płaczemy razem. Jest też najsilniejszą osobą jaką znam. Przeszła w życiu piekło. Jak się jej zapytałam, jak udało się jej przez to wszystko przejść to powiedziała mi, że o my dajemy jej siłę i dzięki nam jest szczęśliwa. Chcę w przyszłości być taka, jak Ona i pokazać Jej, że może być ze mnie dumna. Wspieramy się wzajemnie i gdy mnie bądź Jej nie ma, wiemy, że coś jest nie tak i bardzo za sobą tęsknimy, tak samo , jak i za moimi braćmi. To teraz może opowiem coś o nich. Moi bracie są strasznie denerwujący, nie ma dnia, w którym sobie nie dokuczamy, ale gdy jest ważniejsza sprawa to nie opuszczamy siebie na krok. Wszyscy myślimy, że potrafimy mieć przed sobą tajemnice, ale to nie jest prawda. Zawsze widzimy, jak coś się złego dzieje. Nawet jeśli nie mówimy głośno o tym co nas boli, to my i tak to wiemy i czekamy, aż ta druga osoba znajdzie w sobie siłę i nam o tym opowie. To się nazywa więź. Nie pokazujemy na co dzień swoich uczuć, ale w głębi dusz wszyscy się kochamy. Zawsze się śmiałam, gdy po jakimś zdarzeniu (np. zerwanie z dziewczyną) wszyscy spotykamy się w jednym pokoju i dyskutujemy o całym zajściu, albo jak się wyzywamy, a w pewnym momencie komuś się przypomina, że chce coś od tej drugiej osoby i nagle staję się taki miły typu „ Wiesz, że jesteś moim najukochańszym bratem” i wtedy mówi co tak naprawdę od nas chce. Chciałam jeszcze napisać o babci. Ona jest także dla nas wszystkich osobą bardzo ważną. W każdej złej czy dobrej sytuacji jest z nami i potrafi nam dobrze poradzić w różnych problemach. Zawsze jest z nami przy wigilijnym stole. Niestety jej męża już nie ma. Był to ojciec mojej mamy. Ja nie miałam takiego szczęścia by Go poznać. Zmarł trzy miesiące po moich narodzinach. Mama powiedziała mi, że byłam jego oczkiem w głowie i że odkąd przywiózł mnie ze szpitala nie odchodził ode mnie nawet na krok. Powiedziała jeszcze, że gdyby żył to do dzisiaj chodziłby ze mną na spacery. Żałuję, że nie mogłam Go poznać, ale czuję jego obecność każdego dnia. Poza głównymi członkami rodziny mam wspaniałych wujków , ciocie i kuzynostwo. Gdy spotykamy się wszyscy razem zawsze jest miła atmosfera. A gdy ktoś chce o czymś pogadać zawsze może liczyć na kogoś z rodziny. Nie wiem jak będzie wyglądała moja rodzina w przyszłości, nie wiem czy będę miała męża i dzieci, ale jeżeli spotka mnie takie szczęście, to chcę, aby w niej zawsze panowała miłość, bo jeśli jest to nie liczą się ani pieniądze, ani uroda, ani to czy ktoś jest ładnie ubrany, liczy się tylko to co człowiek ma w sercu. Zapomniałabym o moim ukochanym psie i dwóch kotach. One też są częścią naszej rodziny, bez nich nie byłoby tak wesoło. Bardzo kocham całą swoją rodzinę. Nieważne jest dla mnie, jak się jej członkowie zachowują przy innych. Ja wiem, że są wartościowymi osobami i że znajdą szczęście w przyszłości. :*”
- biedronka
- „Czym jest dla mnie moja rodzina? Myślę, że jest Ona dla mnie naprawdę ważna. Bo kim jest człowiek bez rodzicielskiej miłości. Byłby nieszczęśliwy? Nie ja mogę to oceniać, ale muszę przyznać, że żadna inna osoba na tym świecie nie ma tyle ciepła co kochający rodzic. Co prawda zdarzają się też takie rodziny, które nie biorą na pierwszy plan dobra swojego dziecka. Zdarzają się też tacy, którzy dziecka po prostu nie chcą, czego kompletnie nie rozumiem. Bo, jak na przykład można porzucić dziecko? Prawda jest taka, że żyjemy w wolnym państwie, ale co to zmienia? Pytanie jest bardzo proste. Albo chcę mieć dziecko, albo nie chcę mieć. Ja oczywiście jako obywatel tego kraju i Katolik stanowczo protestuje przeciwko takiemu czemuś, ponieważ uważam, że to dzieci są przyszłością naszego świata. Ale wracając do tematu - Rodzina… Moja siostra, mój brat, moja mama, mój tata, moja babcia, mój dziadek. Oni wszyscy są moi! Nawet jeśli czasami się kłócimy, to oni nadal będą moi i zawsze będę mógł na nich polegać. Ale też niech ktoś sobie nie pomyśli, że moje życie jest takie obsypane różami. Zwłaszcza ostatnie lata mi to udowodniły, trudna sytuacja w domu, ciągłe kłótnie, jednak daję radę. A mimo to i tak ich kocham i są dla mnie wszystkim.”
- truskawka
- „Rodzina to osoby, na których mi bardzo zależy. Rodzina to ktoś kto ma nas wspierać, gdy nam coś nie wychodzi. W rodzinie trzeba mieć wsparcie. Oczekuję od rodziców że: pomogą mi w lekcjach, na święta dadzą mi prezent, a w moje urodziny zabiorą mnie tam gdzie będę chciała pojechać. Rodzeństwo także jest bardzo potrzebne, bo jakby ktoś był jedynakiem to byłby samotny, a jak ktoś ma starsze lub młodsze rodzeństwo to może się z nimi powygłupiać, pogadać, a także otrzymać od niego wsparcie każdego dnia. Ma to miejsce szczególnie, gdy potrzebujemy pomocy. Można powiedzieć , że tylko członkowie rodziny nigdy nas nie zawiodą. Z rodziną powinniśmy rozmawiać codziennie o wszystkim, np. jak minął dzień, czy mamy jakiś problem itp. Wiem, że dużo osób dziękuje rodzicom za to, że są, że nigdy ich nie opuszczają. Za opieką rodziców tęskni się, gdy mamy już swój świat i chcemy budować swoją kochającą rodzinę, dlatego w rodzinie najważniejsza jest miłość. Rodzice, którzy wiedzą, że mają kochającą się rodzinę są radośni, bo wiedzą, że to jest najwspanialsza rzecz, która mogła się im przydarzyć. W życiu każdego Człowieka powinien być ktoś ważny! Rodzina uczy nas jak żyć, jak się zachowywać. Głównie , dlatego Rodzice chcą dla dzieci , jak najlepiej, dają wskazówki co robić, aby nikt nie pomyślał sobie, że jest to rodzina źle wychowana. Rodzice uczą nas całe życie, dlatego nie utrudniajmy im nigdy tego wspaniałego zadania..”
- meduza
Laptopowcy







































